Content marketing w 3 krokach

Content marketing w 3 krokach

Otwórz maila, a zaleje Cię spam. Wejdź na dowolny portal społecznościowy, spróbuj odnaleźć w newsfeedzie to, co Cię interesuje i zmierz sobie czas, jaki na to poświęciłeś. Wejdź na jakikolwiek serwis i przeczytaj kilka tekstów. A teraz zamknij oczy i zastanów się, co zapamiętałeś.

Problem nadmiaru informacji dotyczy nas wszystkich – zarówno doświadczonych marketerów, którzy chcą dotrzeć do swojej grupy odbiorców, jak i czytelników „wyprodukowanych” tekstów. Wydawców poważnych serwisów, firm tworzących własne kanały komunikacji, jak i zwykłych użytkowników Internetu (dzisiaj każdy z nas publikuje). Treści powstało (i powstaje) w sieci tak dużo, że walka o uwagę odbiorcy staje się coraz trudniejsza. I bardziej kosztowna.

Po pierwsze – analiza i planowanie działań

Analiza briefu i danych zastanych to wstępny etap w planowaniu contentu. Dobre zrozumienie oczekiwań klienta oraz sprecyzowanie grup jego odbiorców stanowią punkt wyjścia do realizacji kolejnych działań.  Dlaczego? Jak często się zdarza, klienci nie potrafią zdiagnozować swojej konkurencji  w Internecie. Dzieje się tak dlatego, że funkcjonując w realiach rynku przenoszą swoje doświadczenia w sferę Internetu. A tutaj konkurencja bywa inna.

Po drugie – tekst i dystrybucja

O tym, czym powinien się charakteryzować dobry tekst, napisano już w wielu poradnikach tworzenia wartościowych treści. Pojawiają się w nich informacje o grupach docelowych, dobrze dobranych kanałach komunikacji, określeniu wartości dla użytkownika, autorskim contencie, czy wreszcie formie przekazu. Intrygujące nagłówki (byle nie clickbaitowe ;)) i dobra organizacja tekstu – akapity o podobnej długości opatrzone śródtytułami oddającymi charakter danego segmentu. Mediaplan i harmonogram publikacji. To wszystko jednak nie gwarantuje nam jeszcze sukcesu, o jakim myślimy.

Po trzecie – synergia działań

Już dawno minęły czasy, w których publikowanie artykułów z wplecionymi słowami  kluczowymi pod wyszukiwarkę było jednym z podstawowych działań podejmowanych w ramach budowania wizerunku i seo. Dzisiaj to umiejętne wykorzystanie narzędzi i rozplanowanie budżetu często decydują o sukcesie w sieci. Możliwym do zmierzenia i zaprezentowania w raportach. Nie liczy się więc to, ile treści zostało stworzonych, nie liczą się też polubienia ani udostępnienia (choć ważne są one np. dla EdgeRank). Finalnie liczy się to, ile z efektów tych działań „zostanie w głowach” odbiorców i to, czy będą oni skłonni do kupna usługi lub produktu.

O autorze

Milena Pawlak
Content Manager w Widzicki.com. Odpowiada za komunikację, opracowuje i przygotowuje zawartość witryny internetowej bacznie przyglądając się tekstom, grafice i zdjęciom. Współpracuje z grafikami i webmasterami. Uczestniczy w warsztatach i szkoleniach organizowanych dla klienta, podczas których motywuje zespół do twórczej pracy. Pracuje nad strategią marketingu internetowego, pisze i redaguje teksty.

Zostaw komentarz